województwo mazowieckie
Znajdował się tu zamek książęcy założony na wzgórzu na północnym (lewym) brzegu rzeki Skwy, na zachód od miasta.
Osadnictwo w rejonie Gostynina sięga czasów wczesnośredniowiecznych. W XII wieku był tu gród z podgrodziem wzniesiony najprawdopodobniej około 1240 roku przez Konrada I Mazowieckiego (relikty znajdują się na Łysej Górze na północ od miasta), w sąsiedztwie którego w 1382 roku lokowano miasto. Niewiadomo czy murowany zamek powstał przed lokacją czy po. Badacze przyjmują, że wzniesiono go w drugiej połowie lub w końcu XIV wieku z inicjatywy księcia mazowieckiego Ziemowita III lub jego syna Ziemowita IV. Ten drugi władca używał już w tytulaturze zwrotu książę gostyniński.
W pierwszym etapie prac budowlanych wzniesiono czworoboczną, podpartą skarpami wieżę obronną otoczoną drewnianymi umocnieniami. Została ona rozebrana na przełomie XIV i XV wieku a na płaskim wierzchołku sztucznie podsypanego wzgórza zbudowano prawie kwadratowe założenie (37 x 38 metra) otoczone murem obwodowym z kwadratową wieżą w narożniku północno-wschodnim. Ostateczne ukształtowanie średniowiecznej bryły zamku nastąpiło w XV wieku. Wtedy to wzdłuż kurtyny północnej zbudowano Wielki Dom i być może jeszcze jeden budynek. Wzmocniona została również obrona wjazdu (od wschodu) poprzez dostawienie na zewnątrz obwodu murów budynku bramnego. Przed 1564 z inicjatywy kanclerza Krzysztofa Szydłowieckiego dokonano rozbudowy zamku. Na północ od głównego trzonu warowni, oddzielone fosą założono kwadratowe (80 x 80 metrów) podzamcze gospodarcze.
Tak ukształtowany zamek w 1462 roku wraz z księstwem rawskim został przez Kazimierza Jagiellończyka przyłączony do Królestwa Polskiego. Gostynin stał się miastem powiatowym i a zamek siedzibą królewskich starostów. Pomimo tego warownia niszczała. Niewiele zamieniły w tej materii remont i rozbudowa (drugi dom mieszkalny przy południowej kurtynie) przeprowadzone przez Krzysztofa Szydłowieckiego (starosta gostyniński w latach 1513 – 1532). Pomimo tego złego stanu zamku w 1552 roku bawił w nim przez kilka tygodni król Zygmunt August. Lustracja z 1564 roku znalazła go w złym stanie. W jej tekście zostają wymienione następujące pomieszczenia zamkowe: Domy Wielki i Mały a w nich 46 obszernych komnat i komór, dom pisarski, piekarnię, łaźnię i kaplicę. Ponownych prac remontowych dokonano w roku 1611, kiedy w zamku więziono cara Wasyla Szujskiego i jego braci - Dymitra i Iwana. Najprawdopodobniej wtedy wzniesiono budynek położony na osi przelotu bramnego, najprawdopodobniej pełnił on funkcje kaplicy.
Ostateczny kres warowni przyniosły wojny ze Szwecją w latach 1655 - 1656. Gostyniński zamek został spalony i zniszczony. Od tego czasu opuszczony popadł w całkowitą ruinę.Po 1793 roku zgodnie z postanowieniami drugiego rozbioru Gostynin został obsadzony przez garnizon pruski. Żołnierze pruscy wywieźli archiwum ziemi gostynińskiej i przystąpili do niszczenia zamkowych murów.
W pierwszej połowie XIX wieku do miasta nastąpił znaczny napływ ludności pochodzenia niemieckiego (tkaczy i farbiarzy) konieczna więc stała się budowa kościołów ewangelickich. Gminy Gostynińska otrzymała na ten cel ruiny zamku. W latach 1824 – 1830 Hilary Szpilowski wykorzystał średniowieczne mury (wieża, kaplica i fragmenty murów obwodowych) do wzniesienia kościoła ewangelickiego. To właśnie w jego murach przetrwały do dzisiaj pozostałości zamku książąt mazowieckich. Jest wielce prawdopodobne, że obecna dzwonnica jest dawną zamkową wieżą.
W latach 1981 - 1984 badano szczątki zamku, jednak wyniki tych prac nie zostały do tej pory (październik 2001) opublikowane.
W 2000 roku powołana została Fundacja Odbudowy Gostyńskiego Zamku i na ukończeniu jest projekt remontu i adaptacji zamku do celów gastronomiczno-hotelowych.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Rzut zamku w XV wieku (wg J. Pietrzak i J. Skowron w „Leksykon zamków w Polsce”)

Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Z gostynińskim zamkiem wiąże się ciekawa legenda zapisana już w XVII wieku przez Jakuba Heura. W dziele „Skład albo skarbiec znakomitych sekretów” pisze: „W gostynińskim zamku była w lochu żaba tak wielka, że ludzi w więzieniu tym siedzących zjadała. Jeden na śmierć dekretowany więzień odważył się ją zabić. Obłupiona była ta sprośna bestia ze skóry i długo była na bramie tam przybita, która od dawności już zbutwiała i zgniła”.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Copyright © 2006 Paweł Soczewski