Zamki w Polsce

Pomiń nawigację

POLECAMYOkładka książki

 

Liw

województwo  mazowieckie

Ruiny zamku książęcego położone na sztucznej wyspie, wśród nizinnych łak (rozlewisk rzeki) na lewym brzegu Liwca na ówczesnej granicy księstwa mazowieckiego.

Informacje ogólne: 

Stan zachowania:
Z gotyckiego zamku pozostało: wieża, fragmenty murów obwodowych i piwnice Domu Dużego. W odbudowanym barokowy pałacyku miesci się Muzeum Zbrojownia (Liw ul. Batorego 2 tel. (25) 791-54-29) mające w swojej kolekcji zbiory broni palnej i białej z XVII-XIX wieku oraz galerię portretów sarmackich.
Lokalizacja:
Zamek położony jest w centrum miejscowości, na łąkach pomiędzy zabudowaniami a rzeką Liwiec.
Wstęp na teren:
Wstęp płatny do dworu (muzeum) natomiast wolny na teren zamku.

Informator turysty: 

Duże pobliskie miasta:
Węgrów (około 6 km)
Dojazd samochodem:
Skrzyżowanie dróg wojewódzkich nr 637, 697.
Stacja kolejowa:
Siedlce, Łochów
Dojazd autobusem:
Liw (PKS)  
Warte zobaczenia:
We wsi wzdłuż drogi Liw - Węgrów zachował się kilka starych chałup podlaskich.W pobliskim Węgrowie znajduje się gotycko-barokowy kościół farny. Jego niewątpliwą ciekawostką jest znajdujące się w zakrysti lusto z łacińskim napisem, że to w nim Jan Twardowski dokonywał czrnoksięskich sztuczek. Drugim kościołem jest dość zaniedbany kościół poreformacki z lat 1693 - 1706. W jego wnętrzu znajduje się imponujące barokowe epitafium fundatora Jana Bonawentury Krasińskiego.
 

HISTORIA ZAMKU

Około pięć kilometrów od obecnego Liwu (wieś Grodzisk), na skraju wysokiego brzegu pradoliny Liwca ulokowano w XI wieku gród, który z dużym prawdopodobieństwem należy uznać za najstarszy Liw. Ten usytuowany na wschodnich rubieżach państwa piastowskiego gród pełnił ważne funkcje administracyjne (siedziba lokalnej kasztelani) i militarne (strzegł przeprawy przez Liwiec). O znaczeniu tego obiektu może również świadczyć skala założenia, obejmował on powierzchnię prawie 5 hektarów, a wiec zbliżoną do wielkości Wawelu. Tak, więc jego wzniesienie musiał stanowić na owe czasy niemały wysiłek finansowy, techniczny i organizacyjny, jak się szacunkowo wylicza samo wzniesienie długich na prawie 1 kilometr drewniano-ziemnych wałów musiała trwać najmniej rok pracy. Na przełomie XII i XIII wieku nastąpił kres funkcjonowania grodu. Badacze przypuszczają, że powodem tego mogły być dwa wydarzenia: odsunięcia koryta Liwca, czego konsekwencją była utrata znaczenia obronnego przez gród oraz pożar samego założenia obronnego. Czy jego przyczyną był najazd czy tez przypadkowe zaprószenie ognia, nie udało się archeologom jednoznacznie stwierdzić. Po tych wydarzeniach gród nie został odbudowany, ale wciąż rozwijały się przygodowe osady.

Od 1260 roku, po wielkim najeździe litewskim, porównywalnym z wcześniejszym najazdem Mongołów (Tatarów) na południową Polskę nastąpiło znaczne zahamowanie osadnictwa w dolinie Liwca. Dopiero na początku XIV wieku nastąpiła ponowna kolonizacja tych terenów, a książęta mazowieccy reorganizują zapewne lokalne struktury władzy administracyjnej. Wówczas to Liw zostaje przeniesiony na nowe (dzisiejsze) miejsce i staje się jednym z centralnych ośrodków władzy książęcej. Świadczyć o tym mogą dwa dokumenty wystawione w grudniu 1355 roku w Kaliszu przez króla Kazimierza Wielkiego i księcia mazowieckiego Siemowita III, w których Liw jest wymieniony jako jedna z czterech siedzib książęcych: obok Czerska, Rawy i Gostynina. Na tej podstawie można domniemywać, że co najmniej od połowy XIV wieku w Liwie musiała istnieć książęca rezydencja. Co to była za budowla i gdzie się znajdował - nie wiadomo, gdyż do chwili obecnej nie natrafiono w terenie na jej ślady.

Na początku XV wieku z woli księcia Janusza I Mazowieckiego rozpoczęto budowę nowej rezydencji książęcej - niewielkiego murowanego z cegły zamku. Prace budowlane zostały wykonane przez strzechę kierowaną przez muratora, mistrza Niclosa. Budowniczy ten może być utożsamiany z krzyżackim architektem Mikołajem Felensteinem, twórcą licznych budowli obronnych w państwie krzyżackim, na czele z pałacem wielkich mistrzów na Zamku Średnim w Malborku. Niestety prace budowlane nie przebiegały bez kłopotów, w ich trakcie zamek strawił pożar i dlatego budowę ukończono dopiero przed rokiem 1429.

Zamek usytuowany na niewielkim sztucznym wzniesieniu (palowanym w celu zapobieżenia usuwaniu gruntu) na dnie doliny Liwca założony został na planie zbliżonym do kwadratu (32 x 33 metry) i składał się z wieży bramnej oraz dwóch budynków mieszkalnych ustawionych równolegle przy kurtynach północno-wschodniej i południowo-zachodniej. Północny budynek nazywano w inwentarzach Domem Głównym i posiadał on po trzy pomieszczenia na każdej kondygnacji. Drugi budynek tzw. Dom Pomocniczy pełnił funkcje gospodarcze. Wjazd do zamku znajdował się od strony północno-zachodniej w niskiej, wysuniętej na zewnątrz wieży, otwartej od strony dziedzińca i zwieńczonej blankami na tej samej wysokości co mury obwodowe. Do wieży prowadził dojazd po przerzuconym nad mokradłami drewnianym moście. Całość założenia otoczono murem z cegły palcówki posadowionym na podmurowaniu z kamienia, zwieńczonym blankowaniem i obiegającym go gankiem straży.

Po wygaśnięciu męskiej linii Piastów mazowieckich i inkorporacji Mazowsza do Korony Polskiej Liw przeszedł we władanie księżnej Anny, wdowy po Konradzie III Rudym. Za jej panowania w latach 1526 - 1536, zamek poddano przebudowie. Zostały podwyższone mury obwodowe i wieża, którą od strony dziedzińca zamknięto wówczas ścianą z otworem bramnym. Dom Duży nadbudowano o jedną kondygnację.

Kolejna przebudowę zarządziła około 1540 roku królowa Bona, która otrzymał znaczną część Mazowsza w tym i Liw jako oprawę wdowią Wówczas to podwyższono wieżę bramną do czterech kondygnacji.

Na trzeciej kondygnacji zachowały się strzelnice i przezierniki, świadczące o próbach przystosowania tej wieży do broni palnej. Według XVI-wiecznych inwentarzy Dom Mniejszy był niski, a obok niego stał drewniany spichlerz. Wzdłuż drewnianego mostu dojazdowego (na zewnątrz zamku) wznosiły się drewniane zabudowania mieszkalne i gospodarcze miedzy innymi kuchnia i stajnie.

Niezwykle tragiczne dla Liwu (jak dla większości polskich zamków) były czasy wojen ze Szwecją. Dwukrotnie w 1657 roku zamek zdobyto i splądrowano. Losy zamku dopełniły się w czasie wojny 1703 roku, zniszczenia były tak ogromne że zrezygnowano z odbudowy.

W 1782 roku starosta liwski Tadeusz Grabianka wzniósł na fundamentach Domu Mniejszego barokowy dworek, w którym umieścił kancelarię starostwa i sąd ziemski. Dwór ten spłonął w połowie XIX wieku i został opuszczony.

Odbudowę zamku rozpoczęli w czasie drugiej wojny światowej Niemcy. Otto Warpechowski przekonał niemieckiego starostę powiatu sokołowsko-węgrowskiego o krzyżackim pochodzeniu zamku. Rozpoczęte przez Niemców prace kontynuowano od 1957 roku. W ich wyniku odbudowano barokowy pałacyk i umieszczono w nim Muzeum Zbrojownię. Natomiast pozostałości gotyckiego zamku (wieża, fragmenty murów obwodowych i piwnice Domu Dużego) zabezpieczono w formie trwałej ruiny.

Architektonicznie zamek w Liwie nawiązuje do budowanych wówczas warowni w Wielkopolsce i na Kujawach, gdzie mieszały się wpływy architektów krzyżackich i z Europy Zachodniej. Jednak największe podobieństwo wykazuje z zamkiem w Ciechanowie. Nic w tym jednak dziwnego, gdyż obie te warownie był dziełem tego samego muratora.

OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski

PLANY ZAMKU

Współczesny rzut zamku (wg B. Guerquen w „Leksykon zamków w Polsce”)

Rysunek
  1. dom mieszkalny
  2. wieża bramna
  3. dwór z XVIII w. na miejscu drugiego domu mieszkalnego

REKONSTRUKCJE ZAMKU

Próba rekonstrukcji zamku z XIV/XV (autor Z. Tomaszewski A. Kąsinowski) - rysunek pochodzi z „Leksykonu zamków w Polsce”

Rysunek

WIDOKI ZAMKU

Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat

LEGENDY I PODANIA

Podobnie jak wielu innych zamkach również w Liwie straszy duch kobiety. Na tym jednak podobieństwa się kończą, gdyż w liwskim zamku nie „mieszka” Biała lecz Żółta Dama. Wrócimy jednak do początku jej historii. Gdzieś za czasów króla Jana III Sobieskiego kasztelanem liwskim był Marcin Kuczyński, możny mazowiecki. Szlachcić ów pojął za żonę Ludwikę - panią wywodzącą się z wielkiego, chodź już podupadłego rodu kniaziów Szujskich i wkrótce po ślubie podarował swojej małżonce piękny pierścień z brylantem o znacznej wartości. Pewnego razu ów pierścień zniknął. Przeszukano wszystkie komnaty, zajrzano w każdy kąt - daremnie pierścień przepadł jak kamień w wodę. Kasztelan chcąc pocieszyć swoją żonę kupił jej nowy równie cenny pierścień. Nie minęło jednak kilka miesięcy i ten klejnot przepadł bez wieści. Tym razem gniew męża był wielki: wyrzucał małżonce, że potajemnie sprzedała podarunek a otrzymanymi pieniędzmi obdarowała jednego ze swoich faworytów - młodego dworzanina. Nieszczęsnej Ludwice udało się przekonać męża o swej niewinności. Udobruchany kasztelan podarował żonie jeszcze jeden podobny pierścień. Przez kilka tygodni klejnot błyszczał na palcu kasztelanowej i zgoda wróciła do zamku. Jednak pewnego ranka przerażona kasztelanowa odkryła jego brak w szkatule. Nie miała wyjścia musiała powiedzieć mężowi. Kasztelan wpadł w szał oskarżył żonę o cudzołóstwo i uwięził w wieży, gdzie oczekiwała na sąd. W przededniu rozprawy dano nieszczęsnej Ludwice dano jeszcze jedna szansę. Podano ją sądowi bożemu szczególnego rodzaju: wieczorem przyniesiono jej gotycką cegłę oznajmiając, że jeśli do rana przewierci ją palcem na wylot, udowodni, że zarzuty męża były niesłuszne. Ale gdy nadszedł ranek i otwarto drzwi do wieży, na progu stanęła kasztelanowa, trzymając w ręku nienaruszoną cegłę. Następnie odbył się rozprawa i sąd wydał wyrok - ścięcie. Wykonano go jeszcze tego samego dnia na zamkowym dziedzińcu. W kilka dni później gdy z drzew otaczających zamek strącano wronie gniazda w jednej dziupli coś błysnęło. Okazało się, że znajdował się w niej "skarbczyk" oswojonej sroki ochmistrzyni - duży zbiór błyskotek a wśród nich trzy złote pierścienie kasztelanowej. Zrozpaczony kasztelan zrozumiał swoją pomyłkę. Nie minęło kilka dni, a znaleziono g, leżącego u stóp wieży z roztrzaskaną głową - nocą rzucił się ze szczytu wieży, sam sobie zadając śmierć. Od tego czasu nieszczęsna kasztelanowa odwiedza swój zamek. Widmo w brunatnej sukni, otulane żółtym woalem przesuwa się bezszelestnie przez komnaty i korytarze. Byli tacy, którzy słyszeli jej płacz, kroki w pustych pokojach a czasem przesuwanie ciężkich mebli i opukiwanie ścian. Czyżby kasztelanowa szukała swych pierścieni?

OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski

BIBLIOGRAFIA

  1. Bohdan Guerquin „Zamki w Polsce” Warszawa 1984
  2. Tomasz Jurasz „Zamki i ich tajemnice” Warszawa 1972
  3. Leszek Kajzer, Stanisław Kołodziejski, Jan Salm „Leksykon zamków w Polsce” Warszawa 2001
  4. Maciej Kozłowski, Bogna Wernichowska „Duchy polskie” Warszawa 1983
  5. Robert Kunkel „Architektura gotycka na Mazowszu”  
  6. Ryszard Rogiński „Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy” Warszawa 1990
  7. Tadeusz Zagrodzki „Zamek w Czersku w świetle badań architektonicznych” w „Podług nieba i zwyczaju polskiego” Warszawa 1988
 

Copyright © 2006 Paweł Soczewski