Zamki w Polsce

Pomiń nawigację

 

Radzyń Chełmiński

województwo  kujawsko-pomorskie

Ruiny zamku krzyżackiego położone na brzegu wysychającego obecnie Jeziora Zamkowego, na północ od miasta.

Informacje ogólne: 

Stan zachowania:
Do naszych czasów z zamku konwentualnego najlepiej zachowało się skrzydło południowe (kaplica i ściany refektarza). Z pozostałych skrzydeł przetrwały mury dolnych partii i piwnice oraz fundamenty wieży. Z dawnych przedzamczy zachowały się tylko na dość znacznej długości mury obwodowe południowego przedzamcza. Obecnie zamek jest zabezpieczony w formie trwałej ruiny i jest udostępniony do zwiedzania. Ruiny zamku radzyńskiego jako wybitne dzieło budownictwa obronnego zaliczono do zabytków klasy zerowej.
Lokalizacja:
Ruiny zamku położene są na północnych obrzeżach miasta tuż przy drodze nr 534.
Wstęp na teren:
Wstęp płatny

Informator turysty: 

Duże pobliskie miasta:
Wąbrzeźno (około 14 km), Grudziądz (około 20 km)
Dojazd samochodem:
Skrzyżowanie dróg wojewódzkich nr 534, 543, 538
Stacja kolejowa:
Grudziądz, Jabłonowo Pomorskie, Wąbrzeźno, Mełno
Dojazd autobusem:
Radzyń Chełmiński (PKS)  
Warte zobaczenia:
Oprócz zamku w samym Radzyniu warto również zobaczyć gotycki kościół parafialny św. Anny (1. poł. XIV w., pzrebudowany w stylu renesansowym w latach 1587-1600), dwór na Zielonym Wzgórzu (1790 r.) oraz jedyny w Polsce pomnik Jana Długosza. Około 300 metrów na południowy-wschód od zamku znajduje się grodziska z XI-XIII w.Okoliczne zamki krzyżackie: Rogoźno, Pokrzywno, Wąbrzeźno.
 

HISTORIA ZAMKU

Według Długosza, ponoć w 1015 roku w Radzyniu bawił Bolesław Chrobry, który tedy zmierzał nad Osę, w koryto której miano wbijać dębowe pale wyznaczające granicę ówczesnej ziemi chełmińskiej. Pierwsza wiarygodna wzmianka o tutejszym obiekcie warownym pochodzi z początku XIII wieku i mówi o drewniano-ziemnym grodzie o powierzchni całkowitej blisko 4500 m2. Jego ślady można obecnie odnaleźć około 500 metrów na wschód od zamku, dobrze widoczne w terenie są jeszcze jego wały. Gród ten był jednym z ośrodków administracyjnych księstwa mazowieckiego i należał do wojewody Krystyna. W 1217 roku rzeczony Krystyn został zamordowany (uduszony) z rozkazu księcia Konrada I Mazowieckiego. W kilka lat potem, w 1224 roku synowie wojewody sprzedali gród radzyński za 90 grzywien srebra biskupowi Christianowi, prowadzącemu szeroko zakrojoną akcję misyjną wśród Prusów. Jednak miał on w swojej działalności poważnych konkurentów - Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego, i jak wiadomo z historii to właśnie im Prusowie zawdzięczają „nawrócenie na prawdziwą wiarę”.

Od 1231 roku gród w Radzyniu należał już do Krzyżaków i stanowił ważną, wysuniętą na północny-zachód ziemi chełmińskiej, militarną placówkę osłaniającą zajęte już ziemie i jednocześnie stanowiącą bazę wypadową w kierunku pruskich krain: Pomezanii i Pogezanii. W związku z tym strategicznym położeniem w 1234 roku z rozkazu mistrza krajowego Hermana von Balka dokonano przebudowy i modernizacji dawnego grodu. O tym jak silne były to umocnienia może świadczyć fakt, że jako jedne z nielicznych oparły się atakom w trakcie pierwszego powstania pruskiego (1242 -1247) Niestety nie znamy ani kształtu ani rozplanowania tej zakonnej strażnicy. Wiadomo jedynie o bliżej nie określonych pracach budowlanych prowadzonych w 1278 roku oraz, że w 1285 roku istniała kaplica grodowa pod wezwaniem św. Krzyża.

Wraz z dalszym podbojem Prus zmieniała się funkcja Radzynia. Z pogranicznego grodu-strażnicy stawał się on centrum administracyjno-militarno-gospodarczym. Od 1251 roku notowani są w Radzyniu komturowie - pierwszy to Hartwich. Wraz ze wzrostem znaczenia komturii zakonnym urzędnikom przestała wystarczać drewniano-ziemna siedziba i podjęto decyzję o budowie murowanego zamku. Obecnie nie sposób ustalić dokładnych dat prowadzenia poszczególnych etapów budowy. Jest prawdopodobne, że wznoszenie warowni rozpoczęto już w ostatnim dziesięcioleciu XIII wieku, jednak główne prace budowlane odbywały się w pierwszej połowie XIV w.

Zamek radzyński jest murowany z cegły, posadowiony na fundamentach z kamienia na planie silnie zbliżonym do kwadratu (52,8 m x 52,1 m). Najprawdopodobniej w pierwszym etapie wzniesiono mury obwodowe i potężną, ośmioboczną, wolnostojącą, 12,5 metrową wieżę posadowioną w północno-zachodniej części dziedzińca. Budowla zamkowa miła klasyczny schemat krzyżackiej siedziby konwentualnej. Piwnice, przyziemia oraz pomieszczenia drugiego piętra a także podstrzysza miały charakter gospodarczo-obronny. Natomiast sale reprezentacyjne i mieszkalne znajdowały się na pierwszym piętrze. Kwadratowy dziedziniec ze studnią, otoczony był dwukondygnacyjnymi krużgankami arkadowymi. Cztery skrzydła były jednotraktowe, jednakowej wysokości, powiązane komunikacyjnie krużgankami. W narożach od zewnątrz ramek został opięty kwadratowymi wieżami zakończonymi pierwotnie hurdycjami, a następnie blankowaniem. Wjazd do zamku prowadził przez most stały, zwodzony oraz szyję bramną, a usytuowany był osiowo w skrzydle południowym (zachowanym do pierwotnej korony murów) zamykany najpewniej broną. Nad przejazdem bramnym, przykrytym sklepieniem krzyżowym znajdowały się izba mieszkalna komtura domowego oraz pomieszczenia dla straży zamkowej (górne użytkowane najpewniej przez obsługę mostu zwodzonego i bramy). Piwnicę i przyziemie zajmowały pomieszczenia gospodarcze (w piwnicy pod refektarzem odkryto zarys pieca typu hypokaustum ogrzewającego ciepłym powietrzem wyżej usytuowane sale reprezentacyjne). W wysokiej kondygnacji piętra mieściły się pomieszczenia o charakterze reprezentacyjno-mieszkalnym. Wschodnią część skrzydła południowego zajmowała kaplica pod wezwaniem Świętego Krzyża, przykryta trójprzęsłowym sklepieniem gwiaździstym (obecnie zawalonym), oświetlona wysokimi ostrołukowymi, głęboko rozglifionymi oknami. Sklepienie wsparto na kapitelach, służkach ozdobionymi zróżnicowaną dekoracją maswerkową, roślinną i figuralną, w tym popiersie Chrystusa w nimbie krzyżowym. Zakrystia i skarbiec kościelny znajdowały się w wieży narożnej. Kaplica dostępna z krużganku, tak jak cztery niewielkie pomieszczenia w grubości muru otwarte wąskimi szczelinami skierowanymi ku ołtarzowi (być może cele pokutne). Zachodnią część skrzydła południowego zajmował refektarz, nakryty trójprzęsłowym sklepieniem krzyżowo-żebrowym oświetlany czterema ostrołukowymi oknami oraz posiadający niezwykle bogatą dekorację wnętrza i portali. W narożu północno-zachodnim zachowały się ślady urządzeń ogrzewczych.

Skrzydło zachodnie (obecnie w ruinie) zajmowały pomieszczenia komtura, skarbiec (?) oraz przejście do latryny - niewielkiego gdaniska - wyprowadzonej nad fosą poprzez ganek oparty na arkadzie przerzuconej ponad międzymurzem. Skrzydło północne (nieistniejące) mieściło kuchnię i infirmerię. W skrzydle wschodnim (częściowo zachowane) znajdowało się dormitorium i pomieszczenie zwane „salą kolumnową” (kapitularz) nakryty pierwotnie trójprzęsłowym sklepieniem gwiaździstym. Drugie piętro stanowiły magazyny żywnościowe oraz ganki straży.

Wieże narożne znacznie przewyższające koronę murów pierwotnie zakończone hurdycjami (zachowane wieże to południowo-wschodnia i południowo-zachodnia) później zwieńczone krenelażem i murowanymi piramidkami. Dekoracja lica murów i baszt zendrówką o układzie rombowym. Bogaty detal architektoniczny wykonany był z formowanej glazurowanej cegły (obramienia otworów wejściowych), ze sztucznego kamienia (kaplica) oraz kamieniarka (kolumny piwnic i przyziemia) co świadczy o wysokiej randze założenia. Potwierdzają tę tezę resztki polichromii figuralnej zachowane w kaplicy. Całość założenia sytuowano na kwadratowym wzniesieniu sztucznie usypanym o charakterze obwiedzionej murami platformy i otoczonej fosą.

Od strony południowej i zachodniej znajdowały się ufortyfikowane przedzamcza. To pierwsze założono na planie nieregularnego wieloboku, otoczono ceglanym murem z drewnianym gankiem obronnym oraz oddzielono od zamku właściwego fosą. W narożach północno-zachodnim i północno-wschodnim wzniesiono dwie kilkukondygnacyjne czworoboczne wieżyczki strażnicze. Ta druga była jednocześnie wieżą bramną umożliwiającą komunikację z przedzamczem wschodnim. Niestety niewiele wiadomo o zabudowie i układzie przestrzennym tej części warowni. Najprawdopodobniej było ono związane z obsługą i obroną drogi wjazdowej do zamku. Prowadziła ona od północy przez most przerzucony nad niewielkim kanałem doprowadzającym wodę z jeziora do fos. Most był flakowany przez niewielką wieżę. Dalej wjazd prowadził wzdłuż umocnionej krawędzi fosy zamku właściwego do drugiego mostu asekurowanego przez wspomnianą już wcześniej wieżyczkę.

Całość założenia otoczono głębokimi i szerokimi fosami co znakomicie wzmacniało obronność, tym bardziej, że jezioro, nad którym było ono położone zalewając okoliczne łąki i bagna czyniło go niemal całkowicie niedostępnym.

Po ukończeniu prac budowlanych radzyński zamek stanowił jedno z najwspanialszych dzieł militarnych Zakonu Krzyżackiego w Prusach i stał się jednym z najważniejszych ogniw linii obronnej ziemi chełmińskiej od strony Polski Zamek pełnił również rolę zapasowej siedziby dostojników zakonnych na wypadek wojny. O znaczeniu warowni Może świadczyć fakt, że należała ona do najczęściej odwiedzanych przez wielkich mistrzów zamków ziemi chełmińskiej, 23 wizytacje.

Za sprawą dwóch rozległych przedzamczy zamek radzyński odgrywał istotną rolę gospodarczo-handlową. Funkcje te realizowane był głównie przez znajdujące się na obu przedzamczach obiekty o charakterze magazynowo i produkcyjnym (w tym związane z hodowlą zwierząt). Do tych pierwszych należały spichlerze zbożowe, zbrojownia, karwan oraz być może zaprzęgarnia. Natomiast produkcja towarowa prowadzona była w folwarku, piekarni, młynach zbożowych, browarze, kuźni, słodowni, pasiece, warsztacie kaletniczym, stajni (hodowla koni) oraz chlewie (hodowla świń). Nie wszystkie produkty wytwarzane i magazynowane na zamku służyły tyko potrzebą własnym komturstwa, część z nich stanowiła podstawę działalności handlowej konwentu, nawet w skali międzynarodowej. Potencjał produkcyjno-magazynowy radzyńskiego należał do jednych z wyższych w ziemi chełmińskiej, na „eksport” wytwarzano tu głównie mąkę i piwo a z produktów niespożywczych wyroby skórzane oraz naczynia.

Pomimo silnych urządzeń obronnych radzyński zamek został zdobyty i częściowo zniszczony (najpewniej przedzamcze) przez wojska polskie które we wrześniu 1410 roku wracały po nieudanym oblężeniu Malborka. Armią polską osobiście dowodził król, Władysław Jagiełło. A oto jak to wydarzenie opisuje Jan Długosz: „W niedzielę 21 września, w dzień św. Mateusza, król ruszywszy spod Kwidzynia przybywa rano pod zamek Radzyń, który oblegały wojska królewskie od czasu wielkiej bitwy aż do owego dnia, mimo że miasto dochowało wierności i posłuszeństwa królowi. Urządziwszy postój w odległości ćwierć mili od zamku nad jeziorem Melno król zastanawia się zastanawia się czy powinnien przerwać jego obleganie, czy też usiłować go zdobyć. Po namyśle powzięto postanowienie, że król absolutnie nie będzie się porywał na zdobywanie zamku - był bowiem bardzo silny i dzięki położeniu, i dzięki warownym murom, miał nadto znakomitych obrońców - następnego dnia uda atak, a może przejętych strachem oblężonych da się jakoś nakłonić do poddania się. Wezwawszy zatem na rozmowę najznakomitszych spośród (obrońców) Radzynia usiłował ich zwabić, by poddali mu zamek bez przelewu krwi. Kiedy ci sprzeciwili się jego żądaniu, odłożył na jutro zaatakowanie ich siłami zbrojnymi.

Ten plan ten nie tyle w zamyśle był chytrzejszy, ile w rezultacie okazał się szczęśliwszy. Kiedy bowiem w wojsku rozeszła się wieść, że król nazajutrz urządza atak, ledwie skończyło się śniadanie a bez rozkazu króla własnowolnie poprowadziła rycerzy do walki i do napaści na zamek Radzyń. Wojsko bowiem bez żadnych napomnień bardzo ochoczo ruszyło naprzód. Z największą gwałtownością zaczęto też ze wszystkich stron atakować zamek. I chociaż Krzyżacy i reszta oblężonych przez 5 a nawet więcej godzin stawiali ostro opór, rażeni jednak przez atakujących bardzo gwałtownie rycerzy polskich mnóstwem pocisków i strzał wypuszczanych raz po raz, tak że nikt nie miał odwagi wysunąć nawet palca, straciwszy ducha zostali zmuszeni i do zaniechania obrony, i do ustąpienia z zamku. Już bowiem rycerz Dobiesław z Oleśnicy z rycerzami swojej chorągwi rozbił bramę niższego zamku i osłaniając tarczą rycerza, który tego dokonał, ugodzony z mniejszej bombardy, czyli rusznicypociskiem, który przedziurawił tarczę. Już potem do górnego zamku wdarł się pierwszy rycerz Piotr Chełmski, a za nim kasztelan Wiślicki Flojian z Korytnicy i inni za nim postępujący i zmusił do ucieczki wicekonmtura zamku, człowieka odważnego, który na początku walki zabiegał mu drogę na otaczającym zamek murze. Już łowczy sandomierski Piotr z Oleśnicy dostał się z innymi rycerzami na przedmurze zamku i ranny w jedną nogę osłaniał się tylko tarczą, by go z góry nie ugodzono. Oblężeni przeto, udręczeni tyloma nieszczęściami, rzuciwszy broń poddają zamek królowi żeby w razie dostania się w ręce szalejących żołnierzy, nie musieli wycierpieć najgorszych rzeczy. Król, wkroczywszy do zamku w godzinach wieczornych, darował życie wszystkim oblężonym i wziętych do niewoli, między którymi oblężonym i wziętym do niewoli. Stwierdziwszy nadto, że zamek jest pełen znacznych skarbów, klejnotów i cennych przedmiotów oraz pełen żywności, skarby i cenne rzeczy rozdzielił między rycerzy, a zapasy żywności zostawił zamkowi.

Król polski Władysław (...) dał w dzierżawę zamek Radzyń Czechowi Jaśkowi Sokołowi, rycerzowi wypróbowanej wierności i odwagi. Pozostała z nim w tymże zamku znaczna liczba Polaków i Czechów, między innymi Czech Żiźka, z biegiem czasu sławny dowódca wojsk w Czechach, wławiony częstymi zwycięstwami, oraz Angelus i wielu innych”.

Ten wielce zasłużony czeski rycerz nie dzierżył nowego nabytku zbyt długo, już w parę dni później został otruty w Toruniu. Kolejnymi dowódcami byli Dobiesław Puchała z Węgrowa i Wojciech Malski herbu Nałęcz.

W kilkanaście dni po opuszczeniu przez główny trzon armii polsko-litewskiej terenu Państwa Krzyżackiego, pełniący funkcję namiestnika państwa Henryk von Plauen rozpoczął odzyskiwanie zajętych zamków. Zamek radzyński znów zostaje oblegany, tym razem jednak przez swoich budowniczych - wojska krzyżackie. Załoga polska skutecznie broniła się do 9 grudnia 1410 roku, kiedy to zawarty został rozejm. Na mocy jego warunków polskie załogi krzyżackich zamków w tym również Radzynia otrzymały pełne prawo poruszania się po całym terytorium państwa zakonnego, zaopatrywać w żywność, a Krzyżacy zobowiązali się nie podejmować przeciwko nim żadnych kroków oblężniczych. Polska załoga stacjonowała w Radzyniu do lutego 1411 roku, kiedy to na mocy I pokoju toruńskiego warownia powróciła we władanie Zakonu.

Kolejna batalia o zamek miała miejsce w 1454 r. Pomimo, że miejscowy komtur zagroził spaleniem miasta, radzyńscy mieszczanie opowiedzieli się po stronie Związku Pruskiego i przeprowadzili udany szturm. W trakcie wojny trzynastoletniej wojska zakonne wielokrotnie bezskutecznie szturmowały warownię. W 1466 roku na mocy II pokoju toruńskiego Radzyń wraz z Ziemią Chełmińską znalazł się w granicach Polski. Zamek zostaje siedzibą starostów królewskich.

W trakcie ostatniej wojny polsko-krzyżackiej (1519-1521) w Radzyniu nastąpiła koncentracja wojsk pospolitego ruszenia ziemi chełmińskiej a następnie zamek stanowił kwaterę wojsk królewskich.

W trakcie ponad 300 letnich rządów starostów królewskich radzyńska twierdza była wielokrotnie remontowana. Jednak po zniszczeniach dokonanych przez Szwedów w 1628 roku nie zdołano przywrócić jej dawnej świetności. Stan zamku najlepiej oddaje lustracja z 1664 roku: „Fundowania jest krzyżackiego, wewnątrz od nieprzyjaciela po wielkiej części zrujnowany, jednak przez pp. Dzierżawców przy pierwszej bramie wjazdu kilka izdeb naprawione i browarek drewniany postawiony. Stajnie przy murze pobudowane, ale naprawy potrzebują . W drugim dziedzińcu przez fosę połowa pokojów funditus zrujnowana, a w drugiej połowicy kilka izdeb i kaplica zostaje, jednak naprawy potrzebują”.

Po 1730 r. przeprowadzono prace przy naprawie kaplicy zamkowej, jednak wg lustracji z r. 1763 warownia był już niezamieszkały i częściowo w ruinie.

W 1772 roku zamek przejmują władze pruskie i po początkowej adaptacji części wnętrz na biura rozpoczynają (1800 r.) systematyczna rozbiórkę średniowiecznych murów (rozebrano trzy skrzydła). Z pozyskanej cegły powstało wiele domów i ratusz w Radzyniu. W latach trzydziestych XIX wieku na skutek protestów okolicznych mieszkańców, zwłaszcza Niemców prace wstrzymano a ruiny częściowo zabezpieczono. Pod koniec XIX wieku pod kierunkiem Conrada Steinbrechta odgruzowano ruiny i przeprowadzono pierwsze pomiary inwentaryzacyjne. Od 1908 dawną krzyżacką twierdzę otoczono stałą opieką konserwatorską, która trwa do dzisiaj.

Do naszych czasów z zamku konwentualnego najlepiej zachowało się skrzydło południowe (kaplica i ściany refektarza). Z pozostałych skrzydeł przetrwały mury dolnych partii i piwnice oraz fundamenty wieży. Z dawnych przedzamczy zachowały się tylko na dość znacznej długości mury obwodowe południowego przedzamcza. Obecnie zamek jest zabezpieczony w formie trwałej ruiny i jest udostępniony do zwiedzania.

Ruiny zamku radzyńskiego jako wybitne dzieło budownictwa obronnego zaliczono do zabytków klasy zerowej.

OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski, Janusz Wiśniewski

PLANY ZAMKU

Rzut zamku (wg Architektura gotycka w „Leksykon zamków w Polsce”)

Rysunek
  1. kaplica
  2. refektarz
  3. kapitularz
  4. dormitorium
  5. wieża
  6. gdanisko
  7. krużganki
  8. szyja bramna
  9. most zwodzony
  10. fosa
  11. przedzamcze południowe
  12. przedzamcze wschodnie
  13. międzymurze

REKONSTRUKCJE ZAMKU

Zamek w XIV w. (autor C. Steinbrecht z uzupełnieniami J. Salma) - rysunek pochodzi z „Leksykonu zamków w Polsce”

Rysunek

Zamek w XIV w. (autor C. Steinbrecht) - materiały własne

Rysunek

WIDOKI ZAMKU

Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat

LEGENDY I PODANIA

Z zamkiem wiążą się miejscowe podania o ukazujących się tu duchach. Są to trzy dziewczyny. Pierwsza to jasnowłosa dziewica w powłóczystej białej szacie, w złotej koronie i takich że bucikach, będąca podobno dzieckiem królewskim. Dwie kolejne zjawy, czarnowłosa kobieta na grzbiecie niedźwiedzia oraz wysoka, piękna dziewczyna w habicie, próbują być identyfikowane z osobami niegdyś mieszkającymi na zamku. Wszystkie duchy ukazują się o północy i są trudne do zobaczenia.

OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski

BIBLIOGRAFIA

  1. Włodzimierz Antkowiak, Piotr Lamparski „Zamki i strażnice krzyżackiej ziemi chełmińskiej” Toruń 2000
  2. Kazimierz Bielicki „Zamki województwa toruńskiego” Gdańsk 1980
  3. Wojciech Bis „Ze studiów nad piecami typu hypocaustum z terenu ziem Polskich” w „Architektus nr1-2/2003” Wrocław 2003
  4. Jacek Borkowski „Zamki Państwa Krzyżackiego” Warszawa 1999
  5. Piotr Derej „Koronowo 1410” Warszawa 2004
  6. Jan Gancewski „Rola zamków krzyżackich w ziemi chełmińskiej od połowy XIV wieku do 1454 roku” Olsztyn 2001
  7. Bohdan Guerquin „Zamki w Polsce” Warszawa 1984
  8. Mieczysław Haftka „Zamki krzyżackie w Polsce - szkic dziejów” Malbork-Płock 1999
  9. Tomasz Jurasz „Zamki i ich tajemnice” Warszawa 1972
  10. Leszek Kajzer, Stanisław Kołodziejski, Jan Salm „Leksykon zamków w Polsce” Warszawa 2001
  11. Robert Sypek „Zamki i obiekty warowne państwa krzyżackiego-część 1” Warszawa 2000
 

Copyright © 2006 Paweł Soczewski