województwo dolnośląskie
Niewielkie pozostałości książęcego zamku Sokolec usytuowane poniżej szczytu góry Krzyżnej w paśmie Gór Sokolich.
Jest prawdopodobne, że murowany zamek wznieśli w XIV wieku książęta świdnicko-jaworscy na miejscu wcześniejszego XIII -wiecznego grodu. Jednak hipoteza ta nie znalazła do tej pory żadnego potwierdzenia w źródłach, gdyż pierwsza wiadomość o zamku książęcym pochodzi z 1364 roku. W 1372 roku księżna Agnieszka (wdowa po księciu Bolku II) oddała zamek w lenno rycerzowi Henrykowi Czirnie.
Rycerz ten był bardzo barwną postacią. W 1410 roku wraz z synem Konradem brał udział, po stronie Krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem. W czasie powstania husyckiego w Czechach (1432 rok) staje po stronie powstańców, jednak jego działalność polega głównie na grabieżach i rozbojach. Gdy tylko ruch husyckich zaczyna słabnąć Henryk znów zmienia front. Pod pozorem omówienia dalszych planów zwabił 11 sierpnia 1434 roku do zamku miejscowych przywódców husycki a wśród nich księcia Biedżycha chcąc ich wydać w ręce biskupa wrocławskiego i mieszczan świdnickich. Podczas nocnych walk na zamku wybucha pożar, który dość znacznie strawił warownię.
Niestety nie znamy dalszych dziejów tego górskiego zameczku. Wiadomo, że już w drugiej połowie XV wieku został zniszczony i opuszczony. Poświadcza to dokument Władysława Jagiellończyka, króla czeskiego z 1506 roku. Kolejne przekazy z 1668 roku informują już o zupełniej ruinie zamku.
Niestety silne zniszczenia zabytku i brak badań terenowych uniemożliwiają dokładne i precyzyjne ustalenie układu przestrzennego i funkcji zamkowych budowli. Budowniczy zamku w ciekawy sposób wykorzystali naturalne warunki terenowe. Zamek wzniesiono z kamienia na planie czworokąta (około 20 x około 32 metra) poniżej szczytu góry, także masyw skalny szczytu stanowił południową kurtynę obwodu. Z pozostałych stron dziedziniec o powierzchni około 600 m otaczał mur obwodowy o zaokrąglonych od północy narożach.
Wjazd do warowni umieszczono w kurtynie zachodniej i był on flankowany przez dwa niewielkie budynki. Niewiadomo czy zamek posiadał wieżę. Na zewnątrz obwodu warownego dostrzec można ślady ziemnych wałów.
Do naszych czasów z zamku zachowały się fragmenty murów przyziemia i zewnętrznych wałów ziemnych.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Rzut ruin zamku (wg B. Guerquin w „Zamki w Polsce”)

Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Pomimo, że zamek już od ponad 500 lat leży w gruzach to wciąż budzą emocje ukryte w nim skarby. Według legendy w kilka lat po zniszczeniu warowni do ruin wybrał się Stefan z Giecza. Po niedługich poszukiwaniach znalazł kilka grudek złota i wielki ciężki kielich. Kiedy chciał już wracać ze zdobyczą do domu nagle zauważył osła. Zwierzę wzięło do pyska kielich i odłożyło na bok a w zamian przyniosło Stefanowi złotą kulę. Chytry człowiek nie zrezygnował jednak z kielicha. Całą zdobycz wrzucił do worka i objuczył nim osła. Niestety w drodze do domu osioł padł. Stefan postanowił, więc przetopić całe złoto i odlać z niego figurę osła. Jak zamyślił tak uczynił. Jednak kiedy osioł był już gotowy rozległ się glos „mimo ostrzeżeń przetopiłeś Świętego Graala, kielich używany przez samego Jezusa Chrystusa podczas ostatniej wieczerzy. Będziesz za to przeklęty na wieki.” I osioł zapadł się pod ziemię a Stefan zamienił się w kamień. Podobno złote zwierzę wciąż czeka na swojego odkrywcę.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Copyright © 2006 Paweł Soczewski