województwo mazowieckie
Ruiny zamku królewskiego położone na skarpie wiślanej, na wschód od miasta.
Dotychczas początki Solca, jako nadwiślańskiego grodu wiązano z początkiem państwa Piastów. Jednak przeprowadzone na terenie miasta w latach 60 XX wieku badania archeologiczne zweryfikowały ten pogląd, przesuwając datę powstania osady na okres nieco późniejszy. Pierwsza wiarygodna wzmianka o Solcu pochodzi z 1278 i roku i wymienia miejscowego plebana. Na początku XIV wieku osada należała do klasztoru miechowskiego a w 1325 roku wykupił ją król Władysław Łokietek. Strategiczne położenie Solca (przy brodzie przez Wisłę na szlaku handlowym na wschód) docenił również jego następca Kazimierz Wielki. To właśnie jemu Janko z Czarnkowa oraz Jan Długosz przypisują wzniesienie w połowie XIV wieku murowanego kościoła oraz zamku strzegącego przeprawy przez rzekę. Wiarygodność tej informacji potwierdza dokument z 1394 roku mówiący o przeznaczeniu części dochodu z żup bocheńskich na utrzymanie zamku.
Niestety brak przeprowadzonych badań archeologicznych i architektonicznych nie pozwalają na odtworzenie układu przestrzennego kazimierzowskiej warowni. Najprawdopodobniej była to niewielka ceglana budowla, która raczej miała formę strażnicy niż rezydencji królewskiej. Pomimo tego na soleckim zamku wielokrotnie gościł w latach 1388-1430 król Władysław Jagiełło, zwykle miało to miejsce w miesiącu wrześniu. To tutaj monarcha wystawił dwa ważne dla miasta przywileje dotyczące dat jarmarków oraz sprzedaży soli.
Pod koniec XIV wieku w Polsce zaczyna się upowszechniać rozdawnictwo przez monarchę włości królewskich pod zastaw udzielonej pożyczki. W praktyce wobec ciągłych trudności finansowych skarbu królewskiego zastawione dobra niezwykle rzadko wykupywano a przekazywane spadkobiercom przekształcały się w prywatne majątki dziedziczne. Taki też los nie ominął miasta Solca wraz zamkiem i przynależnymi mu wsiami. W 1432 roku Władysław Jagiełło zezwolił Janowi z Oleśnicy na wykup zamku, pod warunkiem przywrócenia go do pierwotnego i utrzymania w stanie należytym. Niestety nie wiemy czy Jan wykonał jakieś prace remontowe.
Koleni starostwie dbali przede wszystkim o jak najwyższy dochód z tenuty, nie interesując się zbytnio miastem i zamkiem, na którym zresztą nie zamieszkiwali. Jedynym wyjątkiem wydaje się być Krzysztof Sobek, który właśnie solecki zamek obrał sobie na rezydencję i pochowany nawet został w podziemiach miejscowego kościoła (1532 rok). Sytuacja zamku i miasta diametralnie zmieniła się po roku 1620. W roku tym miasto strawił pożar, który najprawdopodobniej uszkodził również zamek. Po tych wydarzeniach ówczesny starosta Krzysztof Zbaraski (1604-1627) rozbudował kościół parafialny w stylu późnego renesansu, ufundował kościół i klasztor reformatów oraz dokonał przebudowy zamku na manierystyczną rezydencję. Z tego okresu pochodzą też bardziej wiarygodne informacje o wyglądzie i umocnieniach zamku. W wyniku przeprowadzonej przebudowy powstała twierdza założona na planie prostokąta z bastionami na trzech narożach. W czwartym narożniku znajdował się stary średniowieczny zamek z wieżą i budynkiem mieszkalnym.
W czasach nowożytnych a i zapewne w średniowieczu zamek nie był powiązany urządzeniami obronnymi z miasta. Taki związek utrudniało usytuowanie obu zespołów, oba położone były na skarpach oddzielonych głębokim wąwozem, przez który przebiegał (wzdłuż południowej kurtyny zamku), ważny do XVII wieku trak łączący Radom z przeprawą przez Wisłę pod Solcem, zwany „drogą królewską”. Na tym wąwozem był przerzucona kładka łącząca zamek z tzw. Przygródkiem (nazwa ta funkcjonuje do chwili obecnej), o bliżej nieokreślonej roli i funkcjach, jakie pełnił on wobec zamku.
Po zakończeniu prac budowlanych „nowy” zamek stał się główną rezydencją Krzysztofa Zbaraskiego jak również jego starszego barta, Jerzego, kasztelana krakowskiego.
Wygląd zamku w połowie XVII wieku opisuje lustracja dokonana w 1653 roku: „W samym prawie mieście, iest wysoko na górze zamek; od rynku row go głęmboki dzieli, na nim most na 2 filarach z cegły, poręcze z obu stron, robotą cudną zrobione; w pośrodku iest wzwod, drugi wchodząc w brąme. W tey turma na wieznie, nad bromą wieza z zeagaręm. Łaznia w ząmku: przy piecu fontana z smokiem z konch abo skorup morskich; w Fontanie wanna miedziana, gradusow 5 z kratką do koła, ławy przy iedney scienie, szafwka z kratą gdzie są czopy spizowe z piwnice przez mur dla liquorum przewiedzione. Podworze szerokie w którym bywał ogrod włoski, w iednym rogu belluarda z ziemie usypan”.
Jednakże okres świetności rezydencji nie trwał długo, pomimo nowoczesnego sytemu obronnego zamek nie oparł się Szwedom podczas „potopu”. A stan warowni po tych wydarzenia odnotowali w 1660 roku lustratorzy: „Zamek spalony y znacznie zrujnowany, nieprzykryty, ieno kilka pokoiow”. Taki stan rzeczy trwał przeszło 100 lat. Podczas kolejnej lustracji starostwa soleckiego, urząd starosty pełnił wówczas książę Jakub Aleksander Lubomirski, podkreślono postępujący proces dewastacji warowni: „Zamek zniszczony, sklepienia pozwalane, podłogi, i belki przegniłe, posadzki marmurowe rozwalinami poprzywalane; z galeryi zrobiono spichlerz; dziedziniec murem obwiedziony nadrujnowanym”.
Około 1780 roku ówczesny starosta Przebendowski, marszałek Rady Nieustającej podjął próbę częściowej odbudowy zrujnowanego zamku. Niestety wkrótce dokonany został trzeci rozbiór Polski i zamek jako majątek państwowy przeszedł w ręce rządu austriackiego. Jednak nowe władze zupełnie nie dbały o zamek, co szybko doprowadziło go do ostatecznej ruiny. Około połowy XIX wieku stan techniczny zamku nie był jeszcze taki zły, mury zachowane były niemal w całości, a niektóre budynki miały nawet dachy, inne konstrukcje dachowe. Zaś na planie miasta z 1818 roku widoczne są jeszcze bastionowe umocnienia i pozostałości zamku. W latach kolejnych proces destrukcji przyspieszyła miejscowa ludność, która traktował opuszczone ruiny jako źródło darmowego materiału budowlanego.
Do naszych czasów pozostały jedynie fragmenty murów i fundamentów wykonane z kamienia i cegły oraz w narożniku północno-zachodnim ślady fundamentów zamkowej wieży.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Zamek w połowie XIX wieku (wg ) (autor K. Stonczyński) - rysunek pochodzi z „Leksykon zamków w Polsce”

Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Copyright © 2006 Paweł Soczewski