województwo mazowieckie
Barokowy pałac wzniesiony na skraju skarpy wiślanej, na szczycie bastionu, po południowej stronie ulicy Tamki.
Na przełomie XVI i XVII wieku książę Janusz Ostrogski, kasztelan krakowski postanowił wznieść na przedmieściach Warszawy swoją nową rezydencję - bastionowy zamek. W pierwszym etapie wzniesiono potężny ceglany podpiwniczony bastion opinający krawędź wiślanej skarpy i na tym poprzestano. Z niewiadomych przyczyn prace budowlane przerwano i nigdy już ich nie wznowiono. Od Ostrogskich grunty z bastionem nabyła rodzina Denhoffów a ci z kolej odsprzedali ją w 1681 roku podkanclerzemu koronnemu Janowi Glińskiemu
Nowy właściciel na nabytych gruntach miał zamiar pałac. Wykonanie i realizację projektu zlecił jednemu z najwybitniejszych architektów tego okresu - Tylmanowi z Gamaren. Zaprojektował on wielki barokowy zespół pałacowy. Od strony Wisły miały się rozciągać wielkie tarasy, a od zachodu dziedzińce z podjazdem. Jednak to szeroko zakrojone przedsięwzięcie nigdy nie zostało zakończone. Być może sprawiła to śmierć fundatora lub, co bardziej prawdopodobne olbrzymie koszty inwestycji. Wzniesiono jedynie mury oporowe od strony wąwozów Tamki i Wisły oraz założony na planie prostokąta północny pawilon boczny, mający być jedna z dwóch oficyn ustawionych po bokach monumentalnego korpusu głównego rezydencji.
Na początku XVIII wieku niedokończony pałac przeszedł w ręce Zamoyskich. Zlecili oni architektowi Józefowi Fontanie jego przebudowę. W jej wyniku powstał pałac o bogato dekorowanych elewacjach z obszernym tarasem od strony Wisły. Po Zamoyskich rezydencja znajdowała się w rękach rodziny Czapskich (1740-1771) a następnie Chodkiewiczów.
W 1820 roku pałac na drodze licytacji nabył sekretarz policji Michał Gajewski. Podwyższył on budynek o piętro i wzniósł oficyny przeznaczone na koszary.
W 1858 rokuw pałacu został siedzibą Warszawskiego Instytutu Muzycznego, w którym kształcili się miedzy innymi tak wybitni muzycy, jak Ignacy Paderewski i Karol Szymanowski.
W czasie powstania warszawskiego pałac spłonął a po wojnie zniszczony obiekt został przekazany Towarzystwu muzycznemu im. Fryderyka Chopina. W latach 1949 - 1953 na podstawie rysunków architekta Tylmana z Gameren pałacowi przywrócono wygląd zewnętrzny z końca XVII wieku. Obecnie w jego wnętrzach mieści się Centralne Archiwum Chopinowskie (oryginały i pierwodruki dzieł kompozytora), biblioteka oraz muzeum poświęcone wielkiemu kompozytorowi.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Widok na zamek od strony skarpy (autor Z. Vogl, akwarela z 1785 roku) - rysunek pochodzi z „Pałace i zamki w Polsce”

Z zamkiem związana jest jedna z najpiękniejszych legend warszawskich - o księżniczce zaklętej w złotą kaczkę. Jak mówią podania w podziemiach zamku ma być ukryty olbrzymi skarb. Pewnego razu postanowił go zdobyć ubogi szewczyk ze Starego Miasta. O północy zszedł do podziemi i długo kluczył ciemnymi lochami, aż natrafił na jezioro po którym pływała złota kaczka. Przemówiła ona do szewczyka ludzkim głosem i wskazała miejsce gdzie jest ukryte 100 dukatów. Zaklęta księżniczka obiecała biednemu chłopcu jeszcze większy skarb, gdy do niej jutro wróci. Jedynym warunkiem miało być wydanie co do grosza owych 100 dukatów. Szewczyk ochoczo zgodził się na warunek, nie widząc kłopotu w wydaniu pieniędzy. Cały dzień kupował różne drogie rzeczy i hulał z kompanami. Tuż przed północą zamówił poszóstną karetę i kazał się wieść do zamku po obiecany skarb - był przekonany, że wydał wszystkie pieniądze. Jakież była jego rozpacz gdy okazało się, że w kieszeni został mu jeszcze dwa duże grosze. W tym momencie czar prysł, jezioro z kaczką zniknęło a szewczyk musiał wrócić do codziennej biedy. A złota kaczka ponoć do dzisiaj czeka w zamkowych podziemiach na kolejnego śmiałka.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Copyright © 2006 Paweł Soczewski