województwo małopolskie
Ruiny zamku królewskiego położone na wysokim wzgórzu (588 m.n.p.m.) na prawym brzegu Dunajca - obecnie Jeziora Czorsztyńskiego.
Pomimo licznych badań terenowych i źródłowych początki warowni w Czorsztynie owiane są mgłą tajemnicy i niepewności. Obecnie przyjmuje się, że pierwsze umocnienia na górze zamkowej - drewniano-ziemny gród - obronne powstały po roku 1287 z fundacji klarysek ze Starego Sącza, do których na przełomie XIII i XIV wieku należała cała Sądecczyzna. Być może inicjatorką budowy była sama księżna Kinga, wdowa po księciu Bolesławie Wstydliwym, wówczas mniszka w sądeckim klasztorze. Gród ten zwany wówczas Wronin (w dokumencie z 1320 roku, wystawionym przez ksienię klarysek Stronisławę, pojawia się wzmianka o castrum Wronym) miał stanowić zaporę dla dalszej działalności kolonizacyjnej Węgrów sięgającej prawego brzegu Dunajca. Miał również pełnić funkcje lokalnego ośrodka, wokół którego rozwijać się miała akcja osiedleńcza prowadzona przez klaryski oraz komory celnej na szlaku handlowym z Polski na Górne Węgry (Słowacja).
Na przełomie XIII i XIV wieku wroniński gród uzyskał pierwsza murowana budowlę. Była to kamienna, wolnostojąca, cylindryczna wieża o średnicy 10 metrów i grubości murów sięgającej 3 metrów. Wzniesiono ją w północnej części wzgórza na terenie późniejszego zamku średniego. Takie usytuowanie było bardzo nietypową cechą - wieża nie na kumulacji wzgórza a poniżej. W ten sposób stawała się ona tarczowym dziełem obronnym, broniącym dostępu do zabudowy położonej powyżej. Podobieństwo do znajdujących się na zamkach południowej Małopolski (Rytro, Czchów, Myślenice) wież-słupów wydaje się wskazywać, że inicjatorem tej budowy był panujący wówczas w Polsce król czeski Wacław II. Władca ten wobec konfliktu z andegaweńskimi Węgrami miał szczególny powód do umacniania pogranicza Małopolski. Tym bardziej, że około1290 roku naprzeciwko Wronina, na drugim brzegu Dunajca, powstał węgierski zamek Dunajec (obecnie zwany Niedzicą).
Niewiadomo dokładnie, kiedy ziemia pienińska a wraz z nią i gród Wronin przeszedł w ręce panującego. Badacze przypuszczają, że miało to miejsce po 1320 roku, kiedy to po koronacji król Władysław Łokietek podporządkował komory celne południowej Sądecczyzny administracji królewskiej. Przyczynę takiego działania monarchy można upatrywać w chęci zapewnienia skarbowi królewskiemu dochodów z intratnego handlu z Węgrami, którego główny trak biegł właśnie doliną Dunajca, jak również w zabezpieczeniu granicy państwa przed coraz bardziej ekspansywną polityką władców węgierskich.
Prawdopodobnie wraz ze zmianą właściciela dokonano przemianowania warowni, zgodnie z panującą wówczas modą na niemiecko brzmiącą nazwę z członem stein. Być może Czorsztyn to spolszczona nazwa Schorstein, co oznacza ostro sterczącą skałę. W dokumencie lokacyjnym Krościenka z 1348 roku po raz pierwszy występuje nazwa zamku w formie Czornsteyn.
Wraz z przejęciem czorsztyńskiej warowni przez panującego nastąpiła znaczna jej rozbudowa. Przeprowadzone wówczas prace budowlane można podzielić na dwie fazy. Pierwsza najprawdopodobniej miała miejsce jeszcze w okresie rządów Władysław Łokietka, Jednak ze względu na niejednoznaczność datowania nie można tego stwierdzić z całkowitą pewnością. Wówczas to kumulacje zamkowej skały otoczono kamiennym murem obwodowy o grubości 2,2 metra biegnący po krawędziach wzgórza. Wzniesiono go z nieobrobionych płyt wapiennych układanych warstwowo i wyrównywanych mniej więcej, co jeden metr drobniejszymi kamieniami. Mur zwieńczono krenelażem i gankiem straży. Powstało wówczas nieregularne założenie (około 20x55 m) rozdzielone poprzecznym murem na zamek górny i dolny z obwodem warownym skryto kryjącym wcześniejszą drewnianą zabudowę mieszkalną.
Drugi etap rozbudowy zamku miał miejsce już za panowania króla Kazimierza Wielkiego i wiązał się ze zmianą funkcji zamku. Wobec zacieśnienia więzi pomiędzy królestwami Polski i Węgier Czorsztyn okazał się bardziej potrzebny jako obiekt rezydencjonalny położony przy drodze dyplomatycznej do Budy niż militarny. Potwierdzeniem tej funkcji są wzmianki historyczne o obecności na czorsztyńskim zamku - w drodze na Węgry lub z Węgier - Kazimierza Wielkiego, Ludwika Węgierskiego, królowej Jadwigi, Władysława Jagiełły oraz Władysława Warneńczyka. Rolę monarszej rezydencji-stancji miał spełniać nowo wzniesiony budynek mieszkalny, który dostawiono do południowego odcinka muru obwodowego zamku górnego. Była to budowla piętrowa, jednotraktowa, podzielona poprzecznymi ścianami na trzy izby na każdej kondygnacji. W wyniku tej inwestycji stało się niezbędne podwyższenie murów obwodowych opasujących zamek górny. Jednocześnie zamek dolny otoczono murem obwodowym włączając w jego linię cylindryczną wieżę. Ze względu na pęknięcie od strony zachodniej macierzystej skały wzgórza budowniczowie w celu zamknięcia obwodu warownego zostali zmuszenia do wykonania wielkiej arkady (istnieje do dnia dzisiejszego), na której wsparli właściwy mur obronny. Wjazd do zamku wiódł od strony północno-wschodniej (odgałęzienie od głównego traktu biegnącego wzdłuż Dunajca) poprzez bramę usytuowaną bezpośrednio w murze obwodowym w sąsiedztwie wieży. Zakres prac przeprowadzonych z inicjatywy Kazimierza Wielkiego był na tyle szeroko zakrojony i tak znacząco zmienił bryłę i funkcje użytkowe warowni, że kronikarz Janko z Czarnkowa a za nim Jan Długosz właśnie temu monarsze przypisali wzniesienie zamku w Czorsztynie.
Tak zmodernizowany zamek stał się siedzibą niegrodowego starostwa czorsztyńskiego, które ostatecznie ukształtowało się w XV wieku za panowania króla Władysława Jagiełły. Na przełomie XIV i XV wieku starostą miał być sam Zawisza Czarny, najsłynniejszy polski rycerz, jednak zdania historyków w tej kwestii są podzielone. W pierwszych latach panowania Władysława Jagiełły wobec chronicznego braku pieniędzy w skarbcu królewskim, zaczyna się rozpowszechniać nowa forma dzierżawienia królewszczyzn. Był nią zastaw, polegający na przekazaniu dóbr w ręce osoby udzielającej pożyczki jako jej zabezpieczenia a dochody z niej płynące były formą prowizji. W praktyce dobra zastawione rzadko wykupywano a jeżeli już to po wielu latach a nawet dziesięcioleciach. Taką właśnie królewszczyzną zastawną stało się starostwo czorsztyńskie. Pierwszym takim starostą zostaje Abraham z Goszyc tytułem pożyczki udzielonej królowi. Wobec luk w dokumentach nie sposób obecnie odtworzyć pełną listę pierwszych starostów rezydujących w Czorsztynie. Od drugiej połowy XV wieku starostwo pozostaje w rękach tenutariuszy m.in. Pieniążków, Paniowskich, Dębińskich, Sienieńskich, Cikowskich, Baranowskich.
Prawdopodobnie to starosta Jakub Tela Paniewski dokonał kolejnejrozbudowy zamku. Powstała wówczas u podnóża zamku górnego i dolnego (od strony wschodniej) dodatkowa linia obronna. Był to kamienny mur o grubości 1,1 metra, wzmocniony posadowionym w narożniku południowo-wschodnim budynkiem bramnym. Budynek ten był dwu kondygnacyjny, w przyziemiu mieścił się przejazd bramny a nad nią mieszkanie strażnika. Wzmocniono również obronę bramy prowadzącej na zamek dolny poprzez dostawienie przed nią prxedbramia z zapadnią.
W okresie panowanie ostatniego Piasta i pierwszych Jagiellonów zamek czorsztyński należał do jednych z najważniejszych warowni w kraju, w jego murach gościło wielu znamienitych gości oraz miało miejsce szereg wydarzeń dotyczących naszej historii. Kilkakrotnie zatrzymywał się w nim Kazimierz Wielki w czasie swoich podróży na Węgry. Prawdopodobnie to tutaj zatrzymał się król Ludwik Węgierski, kiedy to jechał do Krakowa aby objąć sukcesję po Kazimierzu Wielkim. O ile o pobycie w zamku króla Ludwika możemy tylko domniemywać to już jego córka, Jadwiga właśnie tutaj w 1384 roku była witana przez panów polskich zdążając na koronację do Krakowa.
W 1410 roku pod zamkiem przemaszerowały wojska węgierskie Ścibora ze Ściborzyc. Była to demonstracja siły i poparcia dla Zakonu Krzyżackiego w jego wojnie z Polską. Wojska węgierskie nie odważyły się na zdobywanie Czorsztyna ograniczyły się do spustoszenia Sądecczyzny m.in. prawdopodobnie wówczas zniszczony został zamek Pieniny.
Dwukrotnie na czorsztyńskim zamku gościł Władysław Jagiełło. Pierwszy raz w 1417 roku w czasie powrotu ze spotkania z księciem Witoldem w Dobrotworze nad Bugiem. Powtórny pobyt króla miał miejsce sześć lat później w 1423 roku, wówczas to na zamku w Czorsztynie doszło do spotkania króla polskiego z królem węgierskmi i rzymskim Zygmuntem Luksemburskim. Jego efektem było podpisanie układu keżmarskiego, na mocy, którego Polska zobowiązała się do niepopierania husytów w ich oporze przeciwko objęciu przez Zygmunta tronu czeskiego, natomiast Zygmunt miał już więcej nie wspierać Zakonu Krzyżackiego. W roku później Zygmunt Luksemburski wraz ze swoją małżonką przejeżdżał powtórnie przez Czorsztyn w drodze do Krakowa na koronację czwartej żony Władysława Jagiełły, królowej Zofii.
Jeszcze jedno wydarzenie łączy króla węgierskiego z Czorsztynem. W 1412 roku Władysław Jagiełło udzieli Węgrom pożyczki 37 tysięcy kop groszy praskich. Jako jej zabezpieczenie król Zygmunt przekazał Polsce trzynaście miast spiskich. W myśl zawartej umowy zwrot pożyczonej sumy miał nastąpić na zamku Dunajec (obecnie Niedzica) gdzie pieniądze miały zostać przeliczone przez Polaków a następnie pod eskortą węgierska przewiezione do zamku Czorsztyn i oddane. Jednak jak wiadomo do zwrotu pieniędzy nigdy nie doszło a Spisz pozostał pod polskim panowaniem aż do pierwszego rozbioru.
W latach 1431-1434 pod zamkiem kilkakrotnie przeciągali husyci w czasie wypraw na Spisz. Najprawdopodobniej nie próbowali oni zdobywać zamku ograniczając się do grabieży i spustoszenia okolicy.
W 1440 roku na czorsztyńskim zamku żegnał się ze swoją matką, królową Zofia i bratem Kazimierzem, król polski Władysław udając się w drogę po koronę węgierską. Król nigdy już nie powrócił do Polski, zginał cztery lata później w bitwie pod Warną. Od tego czasu przez prawie dwa wieki Czorsztyn znajdował się na uboczu ważniejszych wydarzeń historycznych.
W XVI wieku nastąpiła kolejna modernizacja i rozbudowa warowni, być może związana z zagrożeniem tureckim, które powstało po klęsce wojsk polskich w bitwie pod Mohaczem w 1526 roku. Od północy założono rozległy zamek dolny (przedzamcze) otoczony kamiennym murem obwodowym wspartym skarpami, z bramą od północy oraz furta prowadzącą do folwarku w części wschodniej. Badaczom do tej pory nie udało się ustalić przebiegu zachodniego odcinka muru, niewykluczone, że od tej strony podzamcze chroniła tylko drewniana palisada. Jak podaje lustracja z lat 1616-1617 przy murze po obu stronach bramy znajdowały się zabudowania gospodarcze m.in. stajnie i spichlerze. Na dziedzińcu tej części warowni wykuto studnię. Niewątpliwą ciekawostką jest to, że Czorsztyn nigdy wcześniej nie posiadał studni. W czasie pokoju woda była dowożona z płynącego u stóp góry Dunajca. Natomiast na wypadek oblężenia woda pitna (deszczówka) była gromadzona w specjalnej cysternie na zamku górnym. Równocześnie dokonano znacznej modernizacji dawnego zamku dolnego. Zburzono cylindryczną wieżę a na jej miejscu oraz dziedzińcu wzniesiono zabudowania gospodarcze (m.in. kuchnie i piekarnię) a także dwuarkadowy ganek, dostawiony od wewnątrz do muru północnego. Przed bramą do tej części zespołu warownego wzniesiono, przy północno-zachodnim narożniku muru zewnętrznego, pięcioboczną basztę, będącą już dziełem o nowożytnym charakterze.
Ostatniej modernizacji zamkowych murów dokonał w drugim ćwierćwieczu XVII stulecia starosta Jan Baranowski herbu Jastrzębiec. Dostosował on dawny, średniowieczny system obronny do wymagań broni palnej oraz zmodernizował i rozbudował pomieszczenia mieszkalne zamku górnego, ponadto rozszerzył zabudowę gospodarczą zamku dolnego. Budynek mieszkalny zamku górnego został podwyższony o jedną kondygnację (trzecią) a szczyt zwieńczono attyką typu jaskółczy ogon. W związku z przeprowadzoną nadbudową zaistniała konieczność podwyższenia murów obwodowych tej części warowni oraz podparcia ich potężnymi zewnętrznymi skarpami. Podobne prace wykonano na zamku średnim w związku z budową nowego, zachodniego skrzydła mieszkalnego. Wystawiony na zamku średnim budynek mieszkalny był dwukondygnacyjny, a do komunikacji pomiędzy nim a zamkiem górnym służyła okrągła klatka schodowa.
Jednak najważniejszą inwestycją starosty Baranowskiego było wzniesienie potężnej (grubość murów dochodziła do 2 metrów), czworokątnej, czterokondygnacyjnej, baszty bramnej tzw. „Wieży Baranowskiego”, wspartej dwiema potężnymi skarpami i przystosowanej do użycia artylerii (okna mogły służyć za działobitnie). Zastąpiła ona dawną wieżę bramna prowadzącą do najstarszej części zamku.
Ostatnią inwestycją starosty było wzniesienie przy baszcie bramnej (od wschodu) jeszcze jednej czterokondygnacyjnej, czworobocznej baszty zwanej„Zieleńcem” o nie wyjaśnionym przeznaczeniu. Jej nazwa ma wywodzić się od ogródka kwiatowego, który był ponoć założony na jej tarasie.
W kolejnych latach na zamku przeprowadzano tylko prace remontowe, które nie zmieniły sylwetki i programu ubytkowego zamku.
Ponownie na arenie dziejów pojawił się Czorsztyn w 1651 roku za sprawą Aleksandra Kostki-Napierskiego. Działając jako płatny agent Szwedów, wykorzystał on zamieszanie w kraju spowodowane przygotowaniami do wojny z Bohdanem Chmielnickim aby wzniecić powstanie chłopów podhalańskich Niektórzy uważają, że Napierski był emisariusze Chmielnickiego, którego zadaniem było wzniecenie rozruchów chłopskich w pozbawionych ochrony wojska częściach kraju. Wojska chłopskie prawie bez walki opanowały pozostawiony bez dostatecznej załogi czorsztyński zamek. Od tej pory warownia stała się głównym ośrodkiem oporu. Przeciwko buntownikom wystąpił arcybiskup krakowski Piotr Gębicki. Jednak pierwsza karna ekspedycja wojsk biskupich dowodzonych przez starostę dobczyckiego, Michała Jordana zdziesiątkowana musiała odstąpić spod zamku. Skrycie wysłano drugą wyprawę, która 22 czerwca 1651 roku dotarła pod zamek. Tym razem wojska biskupie całkowicie zaskoczyły obrońców - w zamku było tylko 27 mężczyzn i 5 dziewcząt góralskich. Tym razem odbito zamek bez większych problemów. Z pojmanymi buntownikami postąpiono bardzo okrutnie - umierali w męczarniach. Natomiast ich przywódcę Kostkę Napierskiego zawieziono do Krakowa, gdzie po szybkim procesie o zdradę stanu został nawleczony na pal. Pewną ciekawostką jest fakt, że w skład wojsk biskupich weszła załoga zamku biskupiego w Siewierzu.
Już w kilka lat po tych wydarzeniach, w roku 1655 w czorsztyńskiej warowni nastąpiło spotkanie, uchodzącego przed Szwedami króla Jana Kazimierza z marszałkiem wielkim i hetmanem polnym koronnym Jerzym Lubomirskim. Hetman namawiał króla aby ten schronił się w pobliskiej Lubomii na Spiszu. Jednak Jan Kazimierz zdecydował inaczej - udał się do Głogówka na Śląsk. W Czorsztynie pozostawił jednak skarb koronny, co może świadczyć o dużej obronności tego zamku.
W następnych wiekach szlak Polska - Węgry stracił na znaczeniu a sam zamek będący typowa fortecą górską niezbyt przystosowaną do nowoczesnej sztuki wojskowej zaczął popadać w coraz większe zaniedbanie i ruinę. Ostatnie prace budowlane przeprowadził, wkrótce po objęciu zamku w 1669 roku, starosta Otto Fryderyk Felkersamb. Wiązały się one zapewne z naprawą szkód powstałych w trakcie odbijania zamku z rąk Kostki-Napierskiego.
W latach trzydziestych XVIII wieku w Polsce toczyła się wojna domowa pomiędzy dwoma pretendentami (właściwie królami bo miała miejsce podwójna elekcja) do tronu Augustem III Sasem a Stanisławem Leszczyńskim. Ówczesny starosta czorsztyński, Józef Potocki należał do zwolenników tego drugiego. Na przełomie 1735 i 1736 roku wojska kozackie w służbie starosty spiskiego Teodora Lubomirskiego, zwolennika Sasa zajęły czorsztyński zamek i stąd prowadziły rabunek okolicy. W 1763 roku starostwo odziedziczył syn wspomnianego już Józefa Potockego, Józef Makary. Za jego panowania warownia była już częściowo zrujnowana o czym świadczy lustracja z 1765 roku: „zamek dość obszerny, lecz dużo spustoszony, na którego Reperacyją znacznego kosztu trzeba, na który koszt WJMP Starosta wystawiony być nie może, a szkoda by była, że tak kosztowny, Pograniczny i Obronny Zamek miał do ostatniej przyjść Dezolacyi”.
Ostatnie działania militarne na zamku miały miejsce w trakcie konfederacji barskiej, w 1769 roku konfederaci obsadzili warownię. Jednak już w roku następnym zmuszeni zostali przez wojska rosyjskie do wycofania.
Losy czorsztyńskiej warowni dopełniły się w 1790 roku. Wybuchły od uderzenia pioruna pożar spalił zamkowe dachy, nie podjęto próby ich odbudowy a starosta przeniósł się do nowowystawionego na podzamczu dworu. Od tego czasu zamek pozostawał niezamieszkały i szybko popadł w całkowitą ruinę.
W klika lat po utracie przez Polskę niepodległości (rozbiory) czorsztyński zamek został przejęty przez rząd austriacki (1811 r.) i niedługo potem zaczęto go rozbierać dla uzyskania materiału do budowy gorzelni w pobliskim folwarku. W 1819 wystawiona na licytację wieś Czorsztyn wraz z zamkiem nabył Jan Maksymilian Drohojowski i od tego czasu aż do 1945 roku zamek pozostaje w rękach jego potomków. Jeden z nich, Stanisław, w 1921 roku wyraził zgodę na uznanie całego wzgórza zamkowego za ścisły rezerwat przyrody.
Po II wojnie światowej ruiny zamku przeszły na własność państwa i obecnie zamkowe wzgórze jest rezerwatem przyrody będącym enklawą Pienińskiego Parku Narodowego. W wyniku zbudowania zapory na Dunajcu otoczenie zamku diametralnie zmieniło charakter i warownia już nie góruje nad doliną Dunajca.
W obecnym czasie (2005) w ruinach trwają pracę konserwatorskie.
OPRACOWAŁ: Paweł Soczewski
Rzut zamku w XIV wieku (wg Piotr M. Stępień w „Zamek Czorsztyn. Zabytkowa ruina w parku narodowym”)

Rzut zamku w końcu XV wieku (wg Piotr M. Stępień w „Zamek Czorsztyn. Zabytkowa ruina w parku narodowym”)

Rzut zamku w XVI wieku (wg Piotr M. Stępień w „Zamek Czorsztyn. Zabytkowa ruina w parku narodowym”)

Rzut zamku w XVII-XVIII wieku (wg Piotr M. Stępień w „Zamek Czorsztyn. Zabytkowa ruina w parku narodowym”)

Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Widok zamku w 2. poł. XIX wieku (autor N. Orda) - rysunek pochodzi z „Leksykon zamków w Polsce”

Niestety nie dysponujemy żadnymi materiałami na ten temat
Copyright © 2006 Paweł Soczewski